Negropolia.pl

Tam gdzie gry spoczywają w pokoju

Page 2 of 4

Książę i Tchórz

Książę i Tchórz to już trzecia opisywana przeze mnie gra z rodzimym rodowodem, mająca jednocześnie wiele wspólnego z wcześniejszymi dwoma. Z jednej strony, tak jak Jack Orlando, jest przygodówką typu point’n’click. Z drugiej natomiast została stworzona przez ojców Gorky 17 – studio Metropolis Software. Dla firmy Adriana Chmielarza i Grzegorza Miechowskiego nie było to bynajmniej pierwsze spotkanie z gatunkiem, bowiem obaj panowie mieli już na swoim koncie całkiem udaną Tajemnicę Statuetki oraz Teenagenta. Dodajmy do tego pomoc ze strony uznanego pisarza fantasy – Jacka Piekary, inspirację fenomenalną serią Monkey Island oraz wszechobecny humor odnoszący się do swojskich klimatów i popkultury, i powoli mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego KiT (dość niefortunny skrót, na szczęście nie odzwierciedlający jakości gry) uznawany jest powszechnie za szczytowe osiągnięcie rodzimego gamedevu w kategorii point’n’click.

Read More

Eskadra Łotrów

Łotr 1 nie tylko wykradł plany Gwiazdy Śmierci, ale również szturmem wziął sale kinowe. Mimo że najnowsza część gwiezdnowojennej sagi jest jedynie spin-offem, to doskonale pokazuje za co kochamy uniwersum George’a Lucasa. Udowadnia, że świat Star Wars to nie tylko pojedynki na miecze świetlne, ale przede wszystkim epickie przygody grupy ludzi połączonych (obowiązkowo przy udziale Mocy!) w przedziwny sposób, którzy w imię wyznawanych ideałów są w stanie poświęcić życie dla większej sprawy. Pewnie, że niektóre sceny czy zachowania bohaterów są przerysowane, ale czy nie dlatego uwielbiamy oglądać filmy? Bo zabierają nas z dala od szarej rzeczywistości? W Łotrze 1 zarówno Moc, jak i klimat Gwiezdnych Wojen są silne, i to pomimo absencji Jedi i Sithów.

Read More

Bohaterska Trójka #1

Read More

Battlefield 1 – Opowieści z Frontu

[zimny wieczór 9 stycznia 2007 roku, posiadłość gdzieś w Lancashire, Wielka Brytania]

O, jesteś nareszcie wnuczku. Siądź no tu obok dziadka na kanapie, opowiem Ci o moim ojcu, żołnierzu. Że co, że na Fifę jesteś umówiony? Fifa nie Żabojad, nie ucieknie. Że jak, że musisz grać? Że chcesz zostać kim? „Jeteberem”? Co ty mnie tu za pierdoły opowiadasz, siadaj na dupie i mnie nie denerwuj! No, na czym to ja skończyłem… Aaa, tak, mój ojciec, to był nie byle kto. Brał udział w Pierwszej Wojnie Światowej, zwanej również Wielką. Dlaczego Wielką pytasz? Bowiem miało się wrażenie, że cały świat stanął w ogniu. Wszędzie tylko wystrzały, wybuchy, płomienie, gruzy. I ciała, mnóstwo ciał. A wśród tej całej zawieruchy twój pradziadek, Daniel Edwards, przeżywał przygody za sterami ówczesnej dumy brytyjskiej armii – czołgu Mark V.

Read More

(Nie)Poważny Sam

Twoja impreza sylwestrowa zapowiada się mało wystrzałowo? Dzwoń czym prędzej po Sama, a wystrzałów na pewno nie zabraknie! Wybaczcie mi ten niezbyt wyszukany suchar, ale mało kto tak dobrze wpisuje się w luźny, sylwestrowy klimat jak właśnie tytułowy bohater. 100% funu, zero zamulania. Oto kwintesencja komputerowej rozrywki – jest szybko, intensywnie, no i obowiązkowo krwawo. Żadnego wytchnienia, palce bolą od stukania w klawiaturę i myszkę, a oczy cierpią z powodu ilości wydarzeń na ekranie. Po szkolnych lekcjach historii myślałeś, że starożytny Egipt jest nudny? To pomyśl jeszcze raz!

Read More

Gwiezdnowojenne Święta

Gdyby ktoś zapytał mnie o dotychczas najlepszą wigilię w moim życiu, bez wahania wskazałbym tę roku 2003. Wiadomo, każda jest niezwykła ze względu na możliwość spotkania się z rodziną, wspólnego śpiewania kolęd i chłonięcia bożonarodzeniowej atmosfery. Tamte święta były jednak specjalne nie tylko z powodu zalegającego za oknem śniegu (którego już od jakiegoś czasu nie uświadczamy pod koniec grudnia w większości Polski), ale przede wszystkim ze względu na znajdujący się pod choinką prezent. Który pod świątecznym papierem skrywał pudełko z grą Star Wars: Knights of the Old Republic.

Read More

Trailerowa Trójka #1

Read More

Sześciu Wspaniałych

Western. Ze świecą szukać drugiego gatunku, którego odbiór byłby tak diametralnie różny ze strony każdej z płci. Mężczyźni go uwielbiają, kobiety natomiast darzą całkowitą obojętnością. Czy może to świadczyć o prostocie przedstawicieli płci brzydszej? Teza odważna, ale czy całkowicie pozbawiona podstaw? Nie ma co ukrywać, że zazwyczaj fabuła westernu jest prosta jak budowa cepa i nie zmusza do metafizycznych, czy też egzystencjalnych przemyśleń. Co więcej, nie ma chyba innego gatunku, w którym podział na bohaterów dobrych i złych byłby aż tak widoczny. Postacie są tak kreowane, by z góry było wiadomo kogo należy dopingować, a komu życzyć jak najgorzej. By nie być gołosłownym, za przykład niech posłuży jeden z najsłynniejszych westernów w historii kina – “Dobry, Zły i Brzydki”. Plakaty go promujące były drukowane w taki sposób, by nad każdym z “tytułowych przymiotników” widniała postać odpowiedniego bohatera, tak by przypadkiem nikt się nie pomylił, kto jest dobry, a kto brzydki. Zatem western w skrócie – prosty film, z prostą historią i prostymi postaciami. Kocham westerny.

Read More

Orientalna Wojna Totalna

shogunTydzień temu, przy okazji wspominania Throne of Darkness, mieliśmy okazję odwiedzić krainę stylizowaną na feudalną Japonię – Yamato. Dziś kontynuujemy naszą orientalną podróż, tym razem skupiając się już na historycznych realiach i przenosząc w czasy Sengoku Jidai. Tak się składa, że jest to okres dość często wykorzystywany w popkulturze, dzięki czemu pojęcia takie jak Szogun, Samuraj, Ninja czy też Katana nie brzmią obco nawet dla osób na co dzień nie interesujących się historią Japonii. Skoro był to temat interesujący dla literatury czy też kinematografii, zetknięcie się z cyfrowymi samurajami wydawało się jedynie kwestią czasu. Szlak przetarli Brytyjczycy z The Creative Assembly, i to dzięki nim japońska kultura weszła w 2000 roku na gamingowe salony z przytupem.

Read More

Siedmiu Cyfrowych Samurajów

top-ten-seven-samuraiBłysk klingi miecza, ostatni z bandytów pada jak rażony piorunem. Wioska uratowana. Trzech samurajów spogląda w stronę radujących się wieśniaków, jednocześnie wspominając czterech towarzyszy broni, którzy stracili życie podczas bohaterskiej i honorowej misji. Cztery kurhany usypane na wzgórzu, każdy z wbitą kataną poległego. Kurtyna opada. Koniec.

Read More

Page 2 of 4

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén