CATE ARCHER No One Lives Forever

Urodzona w 1942 roku Szkotka, pomimo przyjścia na świat w dość bogatej rodzinie, nie miała łatwego dzieciństwa. Niedługo po porodzie zmarła jej matka, ojciec natomiast popełnił samobójstwo gdy miała 14 lat. Te tragiczne wydarzenia ostatecznie sprowadziły Cate na przestępczą ścieżkę. Ryzyko towarzyszące kradzieżom było tak uzależniające, że młoda dziewczyna stawała się coraz lepsza w swoim nowym “zawodzie”. Jej życie uległo jednak przeobrażeniu w 1958 roku, kiedy to okradła niejakiego Bruna Lawrie’ego. Bruno okazał się być agentem organizacji UNITY powołanej do walki z międzynarodowym terroryzmem. Od razu dostrzegł w Cate ogromny potencjał i zaproponował jej wstąpienie w szeregi agencji. Tym sposobem panna Archer została pierwszą agentką w historii UNITY.

Przy pierwszym kontakcie Cate może nam się wydać postacią karykaturalną. Superszpieg biegający w szpilkach i ubrany w pstrokate stroje bardziej kojarzy nam się z Austinem Powersem niż Jamesem Bondem. W miarę popychania fabuły do przodu poznajemy jednak prawdziwą twarz panny Archer – samodzielną, błyskotliwą, wygadaną i zabawną kobietę o nieskończonych pokładach cierpliwości w stosunku do swoich seksistowskich kolegów po fachu. I do tego szalenie skuteczną w wykonywaniu powierzonych jej zadań.

Bohaterka No One Lives Forever powstała tak naprawdę przez przypadek. Monolith było zmuszone do wprowadzenia w swojej produkcji kilku zmian ze względu na zbyt duże podobieństwo oryginalnego projektu do gier z Jamesem Bondem. Jedną z bardziej znaczących było osadzenie przygody w kolorowych latach 60-tych, drugą natomiast zmiana płci naszego protagonisty, który początkowo miał być mężczyzną. Craig Hubbard, główny projektant gry, stwierdził że zmiana ta rozwiązała wiele problemów z jakimi wcześniej borykał się zespół. Z jednej strony Cate odróżniała się od innych szpiegowskich bohaterów – przystojnych, inteligentnych i zaradnych mężczyzn. Z drugiej natomiast kobieta obdarzona tymi samymi zaletami musiała mierzyć się z zupełnie innymi problemami związanymi ze społecznym klimatem tego okresu, jak np. sceptycyzmem co do jej umiejętności i przydatności podczas misji. Podwójne standardy stosowane w stosunku do mężczyzn i kobiet były motywem często poruszanym w NOLF. Płeć bohaterki otwierała także nowe drzwi dla artystycznego szlifu samej rozgrywki. Najlepszym przykładem są tutaj szpiegowskie gadżety, poukrywane pod postacią zwykłych przedmiotów jakie można znaleźć w damskiej torebce. Cate korzystała więc z granatów-szminek, wytrychu-klamerki czy też butelki na perfumy zawierającej gaz usypiający.

Gdy myślimy o przedstawicielkach płci pięknej w grach, od razu przed naszymi oczami pojawia się twarz Lary Croft. Cate Archer jest jednak również przykładem, że dysponując dobrym pomysłem można wykreować ciekawą bohaterkę, która bez problemu jest w stanie zdobyć sympatię graczy. Bo mimo wszystko przy kreacji męskich postaci trzeba się raczej mniej napracować – przecież postacie typu Duke’a czy Serious Sama nie są osamotnione w świecie gier. By natomiast stworzyć kultową bohaterkę – potrzeba czegoś więcej. I Cate to „coś więcej” zdecydowanie posiada.

KYLE KATARN – Star Wars: Jedi Knight – seria

Niesforny Kyle na przełomie wieków był najbardziej rozpoznawalną postacią cyfrowych Gwiezdnych Wojen. Wskoczyć w jego buty mogliśmy przy okazji gier spod znaku Jedi Knight, a dokładniej SW Jedi Knight: Dark Forces, SW JK: Dark Forces II, SW JK: Mysteries of the Sith oraz SW JK II: Jedi Outcast. Epizodycznie pojawił się również w ostatniej jak do tej pory produkcji z serii – SW JK: Jedi Academy. Kyle’a, jak na osobę która w CV śmiało może pochwalić się posługiwaniem Mocą oraz wymachiwaniem mieczem świetlnym, cechuje dość awanturniczy charakter będący wynikiem burzliwego dzieciństwa. A jeżeli już jesteśmy przy CV, to warto nadmienić że nasz bohater swoją karierę zawodową zaczynał, podobnie jak znany z „Przebudzenia Mocy” Finn, w szeregach armii Imperium. Do Sojuszu postanowił dołączyć pod wpływem Jan Ors, podwójnej agentki i przemytniczki, która zdradziła mu historię śmierci jego rodziców. Oświecony prawdą Kyle postanawia zostać najemnikiem, szkodząc znienawidzonemu Imperium jak tylko się da.

Nastroje te skrzętnie wykorzystała Rebelia, wynajmując Katarna do sabotowania imperialnego projektu stworzenia Mrocznych Szturmowców. Pomimo sukcesu całej misji, Kyle nie zdecydował się przyłączyć do swoich zleceniodawców. W drugiej części Dark Forces zdradzone zostają okoliczności śmierci jego ojca, Morgana Katarna, który odkrywając tajemniczą Dolinę Jedi sprowadził na siebie zgubę z ręki Mrocznego Jedi Jereca. Kyle postanawia wyruszyć w stronę przepełnionego Mocą miejsca, samodzielnie wytrenować się na rycerza Jedi i pomścić ojca (co ostatecznie mu się udaje). Odrzucając zaproszenie do Rady Jedi, Kyle bierze pod swoje skrzydła uczennicę – znaną fanom uniwersum Marę Jade. To właśnie ona uratuje go przed zakusami Ciemnej Strony Mocy w świątyni Sithów na Dromund Kaas. Historia ta tak mocno podziałała na Katarna, że ten postanawia całkowicie wyrzec się Mocy i wrócić do najemniczych zajęć z Jan Ors.

Czy był to ostateczny rozwód Kyle’a z Mocą? Jak pokazały wydarzenia z Jedi Outcast – wcale nie. Katarn jest wyjątkowo ciekawą postacią ze względu na swoje ludzkie oblicze i targające nim emocje, co znacząco kontrastuje z emanującym spokojem stereotypem rycerza Jedi. Różnice te doskonale widać podczas dialogów Katarna z Luke’iem Skywalkerem. Awanturniczy żywot, przeszłość w szeregach imperium, życie na granicy prawa, a następnie zasmakowanie zarówno Jasnej jak i Ciemnej Strony Mocy – to sporo jak na jednego człowieka. Jakież to szczęście że mogliśmy Kyle’owi w tym wszystkim towarzyszyć.

CHRISTOF ROMUALD – Vampire: The Masquerade – Redemption

Francuski rycerz po przystąpieniu do Krucjaty w 1141 roku może i liczył na niecodzienne przygody, rzeczywistość jednak przeszła jego najśmielsze oczekiwania. Pomimo wielu aktów męstwa i odwagi, podczas bitwy na Morawach przyszło mu się zmierzyć z bezlitosnym powiedzeniem o wilku, co to nosił razy kilka. Ranny i bliski śmierci trafił w ręce sióstr z praskiego klasztoru.

A dokładniej rzecz biorąc w zgrabne rączki siostry Anezki. Para ewidentnie miała się ku sobie, na drodze do ich szczęścia stanęła jednak… religia. No bo jak to tak – krzyżowiec i zakonnica? To przecież nie po Bożemu! Co więcej na Christofa ostrzyły sobie zęby (nie tylko metaforycznie) wszystkie główne persony wampirzego podziemia. Silny, odważny, szlachetny, a do tego biegły w wymachiwaniu mieczem – ze świecą szukać takich kandydatów. Najszybciej do szyi naszego bohatera udało się dorwać Ekaterinie Mądrej przewodzącej klanowi Brujah. I tak oto rozpoczęła się wampirza kariera naszego podopiecznego.

Od świętego wojownika po przeklętą bestię – tak diametralna zmiana nikogo nie pozostawiłaby obojętnym i również na Christofie wywarła ogromne wrażenie, tym bardziej że do minimum zmniejszała szansę na happy end u boku ukochanej. Niemniej jednak, otrząsając się z początkowego szoku, były krzyżowiec podejmuje walkę z jednej strony o zachowanie swego człowieczeństwa i tytułowe „odkupienie”, z drugiej natomiast o Anezkę, porwaną przez opętanego rządzą władzy nad światem wampira Vukodlaka. A droga do wyznaczonych celów nie jest krótka, wiodąc nie tylko przez średniowieczną Pragę i Wiedeń, ale również współczesny Londyn i Nowy Jork.

Historia Christofa była pierwszą, w której spotkałem się z różnymi zakończeniami zależnymi od decyzji podejmowanych podczas rozgrywki. Słowem kluczem w tym przypadku było „człowieczeństwo”. Jeżeli Christof zwalczył w sobie bestię i pozostał przy zdrowych zmysłach, udawało mu się uratować Anezkę z rąk Vukodlaka (warto nadmienić, że była zakonnica przeżyła tak długo dzięki krwi głównego antagonisty, którą była karmiona przez wieki). Gdy natomiast Christof ponosił klęskę w walce o swoje odkupienie, po pokonaniu Vukodlaka przejmował jego duszę, wysysał krew z Anezki i ruszał przejąć władzę nad światem. Co ciekawe, również neutralne zakończenie nie było zbyt łaskawe dla jego ukochanej. W tym scenariuszu Christof zostaje związany więzami krwi z innym wampirem, Methuselahem, i zmuszony do zabicia Anezki. Jest jednak za słaby by przeciwstawić się Vukodlakowi i zapobiec jego planom. Zatem odpowiedź na pytanie, czy zakochanym dane będzie żyć długo i szczęśliwie u swego boku, leży w naszych rękach.